idą święta

uwaga !!! dziewczyny skupcie się na chwilę....IDĄ ŚWIĘTA...musimy się zorganizować. a wy musicie mi pomóc. 


choinka już ubrana więc to jedno mamy z głowy.... teraz ważna rzecz. idziemy do kuchni na gotowanie....nieeeeee. nie na jedzenie, ale własnie na gotowanie. pogotujemy trochę, a jak zasłużycie będzie Mikołaj... przyjdzie i przyniesie coś pod choinkę....
ale tym czasem zanim on to chodźcie, idziemy do kuchni...gotować...


- ty ...... słyszałaś Haszi....Mikołaj, co to takiego ?
- a skąd niby mam wiedzieć. to moje i twoje pierwsze święta z tym dziwnym kolorowym, plastikowym czymś co udaję drzewo, a nawet tak nie pachnie. ale jak mówiła, że ten cały Mikołaj przyniesie coś pod choinkę to chyba trzeba pilnować choinki...
- hmm...a może chodzi o jakiś test ? może chodzi o to abyśmy go do choinki nie dopuściły ? nie wiadomo co takiego przyniesie. może to nam się wcale nie spodoba.
- skąd Migotka. przecież powiedziała, że coś przyniesie i że musimy zasłużyć. więc to musi być coś ekstra. lepiej niech ona i Shira gotują, a my sobie tutaj poczekamy na tego Mikołaja....


- Haszi.....? ślęczymy tutaj już ponad dwie godziny, może chodzi o to że to któraś z nas powinna być tym Mikołajem? pamiętasz jak raz Szymek założył tę śmieszną czapkę i powiedział, że jest jak Mikołaj?
- faktycznie...czekaj mam pomysł.


- i jak ? wyglądam jak ten Mikołaj ?
- Paniiiii !!!!!!! Mikołaj już jest !!! choć, zobacz Pani ja jestem Mikołaj.


- hahahahaha....kochana nic z tego. chyba jednak nie jesteś Mikołajem Haszi...ściąg tę czapkę. to nie ty masz coś przynieść pod drzewko.


- oooo nieeeee....ja na pewno nie założę tej koszmarnej czapki na siebie. to nie mój styl. i nie chcę być tym Mikołajem. wolę pozostać Migotką.


- Migotka kofana moja. zrozum - Mikołaj to raczej człowiek. pojawi się tutaj dopiero w wigilię. nic nie da wam ślęczenie przed choinką. lepiej mi pomóżcie w kuchni. jeśli nie przy gotowaniu, to chociaż przy utylizacji tego czego mamy w nadmiarze. chodźcie. dam wam jeść, potem chwilkę odpoczniemy po tych przygotowaniach.


ooooo taaakkkkk. po ciężkiej pracy każdemu należy się odpoczynek. zwłaszcza tym, które pilnowały by Mikołaj nie pozostał niezauważony jeśli oczywiście się pojawi.  a jak dotąd jeszcze go nie było.
chyba wszyscy na niego czekamy.